Wschód słońca na Rysiance

Za każdym razem jak tylko się da wybieram się w góry. To jest tak niesamowite przeżycie, że łał! Tym razem nie było inaczej 🙂 Planowaliśmy to wyjście od niedzieli sprawdzając prognozy pogody – środa zapowiadała się przyjemnie. Początkowo Wielka Racza, ale w porozumieniu z „Mamą na Szlaku” zdecydowaliśmy się Raczę przesunąć na później, żeby z nią i jej dzieciakami zdobyć następnym razem i wyjść na Rysiankę. Ostateczna decyzja zawsze zapada około 12h przed wyjściem – nie inaczej było tym razem.

Jeden samochód został w Ujsołach a drugim we 4 pojechaliśmy na parking przed wejściem na czarny szlak. Dosyć szybkim tempem ruszyliśmy do celu. Czołówki się przydały, ale przy tym świetle księżyca nie były konieczne. Delikatny śnieg przykrywał miejscami śliski lód więc trzeba było uważać.

Przed wschodem pojawiliśmy się na Hali Rysianka, gdzie każdy wyjął aparat i zaczął się przygotowywać do najważniejszego momentu. Rozstawiłem w 4 miejscach 5 aparatów i czekałem na wschód słońca przebrany w ciepły i suchy sweterek puchowy.

Po przecudnym wschodzie usiedliśmy na prawie równie dobrej gorącej czekoladzie w schronisku. Tam podjęliśmy ostateczną decyzję – Dawid i Marek wracają tą samą droga, a Krzysiek i ja idziemy do Ujsół żółtym szlakiem. Trasa bardzo fajna, ale chmury po 1h zamieniły się w smog. Plusem jest to, że przez jakiś czas mogliśmy pooddychać czystym powietrzem i napatrzeć się na wspaniałe widoki!

Więcej tekstu i zdjęć można znaleźć >> tutaj <<

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s