Święto Niepodległości uczczone!

11 listopada to w naszym kraju wolny dzień – można go spędzić jak się komu podoba 🙂 parę dni wcześniej ustaliliśmy we czterech, że wybierzemy się na wschód słońca, celem będzie Barania Góra. Jako, że musiałem zaplanować wszystko to ustaliłem wyjście dla naszej 4 osobowej grupy na 1,5 h w zapasie – nie miałem pojęcia jaką kondycję mają chłopaki… Samochód został na przełęczy Szarcula skąd powędrowaliśmy czerwonym szlakiem na Stecówkę i Przysłop gdzie trafiliśmy na ognisko i śpiewającą grupę przewodników, a że czasu mieliśmy aż nadto przyłączyliśmy się na chwilę.

Od Schroniska na Wierch Wisełkę szło się przyjemnie, i dosyć szybko. W gdzie zaplanowaliśmy chwilkę posiedzieć trafiliśmy na budzącą się ze snu parę – Martę i Kubę – jak się okazało zaręczeni tej właśnie nocy na szczycie Baraniej Góry 🙂

Po pewnym czasie wyruszyliśmy na szczyt Baraniej podziwiać wschodzące słońce. Minęła nas szybka grupka dzieciaków, a my spokojnie rozlokowaliśmy się na trawie między pniami czekając na to co ma się zdarzyć 🙂

Musiałem pożyczyć buty od brata, co zaowocowało obtarciami dającymi się we znaki już na podejściu na Baranią, ale temperatura spokojnie pozwoliła drogę powrotną przebyć już boso. Troszkę wygłupów, śniadanie w schronisku na Przysłopiu (o dziwo jajecznica była na prawdę dobra 😀 ) i na spokojnie obiad każdy jadł już u siebie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s